Reklama
łzy
- ilość wystąpień w katalogu: 1
- ilość odsłon: 98
Wpisy zawierające w treści słowo łzy
zdjęcia ślubne
Fotografia ślubna, która uchwyci wasze emocje Tego Dnia: radość, miłość, łzy szczęścia. Zdjęcia ślubne wykonywane z pasją.
Muzyka Relaksacyjna
Zapraszamy Państwa do zapoznania się z naszą stroną, poświęconą Muzyce Relaksacyjnej, Muzykoterapii, Relaksacji. Znajdziecie na niej Państwo aktualną ofertę Naszego Wydawnictwa. Z uwagi na coraz większe doświadczenie oraz nieustannie wzbogacaną ofertę, możemy spełniać oczekiwania zarówno profesjonalistów (muzykoterapia) jak i tych, którzy pragną najzwyklejszego relaksu. Nasza muzyka relaksacyjna jest PIĘKNA, PROFESJONALNA i NAJLEPSZA! A co najważniejsze, jest dla WSZYSTKICH. Za pośrednictwem naszej strony zapoznają się Państwo z muzyką relaksacyjną, której nie znajdziecie nigdzie indziej…
Czy zastanawialiście się czym byłby świat bez muzyki? To chyba największe źródło inspiracji i piękna nie tylko dla artystów! Muzyka wywołuje rozmaite emocje: radość, wzruszenie, melancholię. Muzyka koi, łagodzi obyczaje... Wyzwala ogromną energię również twórczą! Ponad "rozładowaniem" napięć każdy z Was ma swoje ulubione style, gatunki dźwięków, melodii, które w zwyczajny sposób upiększają swym brzmieniem życie.
Przypomnijcie sobie muzykę, która Was kiedyś wyjątkowo wzruszyła. Być może mieliście wtedy dreszcze na plecach, rozjaśniała twarz, a z oczu popłynęły łzy. Możliwe, że towarzyszyły temu silne wspomnienia. Byliście wtedy wzruszeni i bardzo, bardzo szczęśliwi, a cały świat należał do Was. Taką reakcję wywołała siła wibracji dźwięków muzyki, której słuchaliście. Podobnych wrażeń można doświadczyć słuchając muzyki relaksacyjnej, która znajduje się na naszych płytach CD.
Piękne linie melodyjne oraz subtelnie wplecione dźwięki natury w doskonały sposób wpływają na redukcję napięć oraz wyciszenie umysłu. Praktycznie, wszędzie obecna muzyka, w doskonały sposób kształtuje bądź odzwierciedla wnętrze ludzkiej osobowości.
Piotr Dolny
Piotr Dolny (Sosnowiec). Strona pokazująca jak wielką siłę ma Internet. Poznaj historię Piotra Dolnego - niepełnosprawnego młodego człowieka, który dzięki Internetowi może żyć, pracować i tworzyć.
O mnie prywatnie...
Wielu z Was w swoich listach do mnie pisze...
„Piotrze napisz coś więcej o sobie prywatnie, o tym co robisz na co dzień, co Cię interesuje, jak sobie radzisz, jakim jesteś człowiekiem i jakimi wartościami się kierujesz...”
Wielu z Was poznało mnie bliżej – poprzez moją akcję – jaki jestem ? Dobre pytanie.
Nie chcę pisać sam o sobie, bo gdybym miał napisać sam o sobie, to napisałbym dwa słowa Jestem Sobą. Co te słowa tak naprawdę znaczą ? Dla mnie bardzo wiele.
Mam 28 lat marzenia człowieka w tym wieku – rodzina, praca, własny kąt. Wydawałoby się, że nic nadzwyczajnego. Jednak w mojej sytuacji nie jest to takie proste. Walczę i nadal będę walczyć o realizacje swoich marzeń. Sprawy życia codziennego, samodzielność, to rzeczy oczywiste dla ludzi zdrowych, a w moim przypadku to nieustanne zmaganie się z przeciwnościami, barierami, które chcę i muszę pokonać.
Od sześciu lat zwracam się do Was o pomoc – taką materialną, duchową, ale i taką codzienną.
Sądzę, że na pytanie „jaki jestem” odpowiedzą najlepiej Ci, którzy mnie poznali osobiście. (może Ci co mnie poznali napiszą pod poniższym tekstem coś o mnie, od siebie, jako uzupełnienie powyższego tekstu) Zapraszam...
Istnieje jeszcze inna grupa ludzi, która poznaje mnie codziennie czytając moje wiersze – odnajdując w nich coś dla siebie – wielu z nich mam nadzieję poznać w przyszłości. Osobiście o sobie mogę powiedzieć, że jestem bardzo otwarty na ludzi, może za bardzo ufny, może naiwny, ale na pewno szczery...
I wreszcie jest ktoś – kto mogę powiedzieć, zna mnie nawet lepiej, niż moja matka – są to osoby, kobiety z którymi byłem blisko – kobiety, które kochałem i jak widzicie po wierszach kocham nadal, ale one chyba mają o mnie już inne zdanie, niż kiedyś. Jestem prostym człowiekiem – zawsze prosto mówiłem o uczuciach – zawsze nazywałem rzeczy po imieniu, Teraz wracając do wpisów w mojej księdze gości (12, 69, 197) jest mi, smutno nie ukrywam. Jest taka piosenka „Kocham, jak to łatwo powiedzieć...” - te słowa dobrze odzwierciedlają moje przeżycia..
Chcecie mnie poznać, otworze się przed wami – niewielu o tym wie, ale często płaczę – nie wstydzę się tego. Moje łzy zawsze były szczere – a szczególnie te, kiedy pierwszy raz powiedziałem kocham. Zawsze zdawałem sobie sprawę, że one mają wielką moc i taką też miały dla mnie. Sprawiły, że mimo tego, iż poruszam się na wózku miałem w sobie wewnętrzną siłę, by walczyć z trudami dnia codziennego.
W czasach, kiedy jeszcze sam nie miałem Internetu i znałem go z kafejek, szkoły, czy telewizji, gdzieś głęboko w sercu wiedziałem i wierzyłem, że Internet będzie dla mnie szansą i tak jest po dziś dzień. To moje okno na świat - śmiało mogę powiedzieć. Internet dał mi wszystko: pracę, przyjaciół, wiedzę, a nawet miłość. Tak – dobrze widzicie - Miłość. Zdania na temat uczuć przez Internet są podzielone, ale to prawda. Można kogoś poznać na czacie, gg, długo rozmawiać i poczuć prawdziwą miłość – znam taką dziewczynę, która jest na wózku. Poznała swojego chłopaka, teraz już męża – w taki sposób im się udało. Założyli rodzinę, mają dziecko – nie było im łatwo, ale walczyli o swoje uczucie. Ja niestety zostałem sam na polu bitwy i poległem – choć było cudownie do samego końca.
W waszych listach zadajecie mi pytania – jak sobie radzę w codziennym domowym życiu – poruszam się na wózku – a jeśli nie na nim, to po prostu raczkuje, jak małe dziecko. Nawet moja znajoma Basia z Zagórza k/ Wieliczki powiedziała o mnie Piotruś raczkujący. Ci którzy mnie poznali wiedzą, że jestem samodzielny. Oczywiście nie wypieram się tego, że potrzebuję pomocy i wiem jak wiele jeszcze muszę się nauczyć w życiu, ale przecież kiedyś musze, bardzo chce. Akcja samodzielność ma mi to umożliwić.
Jeśli chodzi o zainteresowania, bo o to też pytacie – nie mam sprecyzowanych ich konkretnie. Interesuję się wszystkim co dotyczy CZŁOWIEKA. Maksyma Terencjusza „homo sum,humani nila me alienum puto” „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce” najlepiej odzwierciedla moje zainteresowania. Ta maksyma to motyw przewodni okresu renesansu. Tak – można powiedzieć, że jestem człowiekiem renesansu - ludzie - poznanie ich problemów, tych codziennych związanych z egzystencją, ale również duchowych, emocjonalnych, mieści się w sferze moich zainteresowań.
Jestem typem domatora – bardzo lubię spędzać czas w kuchni, patrzeć na najzwyklejsze czynności kobiety - pozornie nieciekawą krzątaninę w kuchni – jestem człowiekiem rodzinnym. Kiedy mówię o jakim domu marze często jest mi przykro – bo wielokrotnie słyszę. Piotr o czym ty mówisz? To nie jest możliwe. Sądzę jednak, że Ci ludzie, którzy wątpią w moją normalną, niezależną egzystencje – mylą się, a ja ciągle wierze, że można inaczej żyć (ciasteczko). Istnieje tyle udogodnień technicznych, telefony komórkowe, Internet, że człowiek niepełnosprawny nie musi być skazany na całkowite uzależnienie od osób trzecich (może kiedyś, w poprzedniej epoce tak było...).Nic jednak nie zastąpi tej jedynej, bliskiej osoby...
W dzisiejszym świecie ludzie żyją obok siebie nie wiedząc, czym jest prawdziwy dom, chociaż mają pałace. Pewnie wielu zbulwersują moje słowa - ale taka jest prawda. Dlatego ja powtarzam każdemu, że mój dom będzie inny – nie będzie w nim kłamstwa i obłudy.
Ludzie często mówią o rutynie – z tym też się nie mogę zgodzić – jeśli się kogoś kocha naprawdę, nie ma miejsca na rutynę i zobojętnienie – może kiedyś się o tym przekonacie i może ktoś powie- Piotr jest naprawdę szczęśliwy.
Dziś nie ukrywam tego, daleko mi do szczęścia, chociaż wielu stojąc z boku powie „ tak wiele osiągnąłeś”. Tak, ale nie to w życiu jest ważne – przynajmniej wg. Moich przekonań.
Wszystko to o czym napisałem to tylko kropla z tego, co chciałbym wam przekazać, ale to nie jest możliwe – zostawię was w niepewności i bez odpowiedzi na wiele pytań...
Wszystkich uspokajam, bądźcie cierpliwi. Jednym z wielu moich zajęć jest pisanie książki, która zapewne wielu zaskoczy...
Copyright © katalog REGION | mapa serwisu | Statystyki: stat.pl